poniedziałek, 17 października 2011

Czarownica

"Czarownica" - tak bohaterka dzisiejszej notki jednogłośnie została ochrzczona przez wszystkich domowników. Jej mroczna stylizacja nie jest dziełem przypadku - laleczka pochodzi z tonnerowej serii Sinister Circus, w skład której wchodzą bardzo niecodzienne lalki, m.in. siwowłosa Cyganka, kobieta z brodą i hermafrodyta.



Moja laleczka ma ksywkę The Waif, czyli podrzutek. W poprzednim poście prezentowałam już jej ubranko, więc teraz bez zbędnych ceregieli przejdę do samej właścicielki :)


The Waif ma kruczoczarne włosy, alabastrową cerę i przepiękne szaroniebieskie oczy z "przydymionym" cieniem dokoła. Uwielbiam jej spojrzenie, jednocześnie pełne spokoju i lekko zakapiorskie :)



"Czarownica" ma ciałko typu teen, zbliżone wzrostem do np. Cami, ale o nieco innej, bardziej masywnej budowie. Szyja jest krótsza niż w przypadku dorosłych Tonnerek (co daje efekt "czajenia się"), a biust, nie wiedzieć czemu, o wiele bardziej pokaźny.




Jak na czarownicę przystało, The Waif potrafi rzucać urok na groźne bestie:








The Waif szybko znalazła sobie koleżankę :)



Z kolei wczoraj wybrałyśmy się na piękny spacer...







16 komentarzy:

  1. Śliczna. A bestyj jaki olbrzymi :)
    Pisz kiedy masz czas zapoznać nasze lale :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurde sliczna jest*.*a jak się oryginalnie nazywa dasz mi w komentarzu na moim blogu link gdzie mozna ja kupic prosze kochana?:):*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka ładna buźka. Lalki Tonner zawsze wydawały mi się wyjątkowo "płaskie" jeśli chodzi o wyraz twarzy, ale czarownica absolutnie nie jest nijaka jak szeregowe produkty tej firmy. Ma charakter dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowna.... brak słów... zazdroszczę *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękną i tajemniczą ma tę twarzyczkę, ale ciut mi się nie podoba ta krótka szyja ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim za komentarze :)
    Shi i Loveberry - macie wiadomość na skrzynce pocztowej :)
    Dollsecondhand - może następna przekona Cię w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest ta z saranowymi włosami?

    Niestety nie umiem się przekonać do tych lal i pewnie żadna nigdy u mnie nie zamieszka.
    Z tych dwóch bardziej podoba ta z kręconymi włosami. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie, saranowa dopiero co przyjechała, będzie w kolejnym poście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale lalunia śliczna!!! taki mroczny image!

    OdpowiedzUsuń
  10. Może i wygląda odrobinę wiedźmowato, ale to tylko dodaje jej uroku/mroku ;) A tak poza tym to jest wspaniała - kiedyś bardzo fascynował mnie taki styl! Blada cera, ciemne cienie na powiekach i jasne oczy - majstersztyk!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lilavati, Kasiu - ta "mroczność" jest charakterystyczna chyba dla wszystkich Tonnerek z serii Sinister Circus, niesamowite, że wymyślili coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna lalka i kapitalne zdjęcia - widać uroki działają bo "dzika bestia" ułożyła się do snu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Manhamana - najwyraźniej, bo uśpienie tej bestii wcale nie jest takie łatwe ;)

    OdpowiedzUsuń